Mężczyzna rzucił się z Mostu Siekierkowskiego.

Dodano: 2 miesiące temu Czytane: 84

Dziś rano mieszany patrol Straży Miejskiej i Policji ocalił życie topielca. Kilkanaście minut po ósmej mężczyzna rzucił się z Mostu Siekierkowskiego.

Mężczyzna rzucił się z Mostu Siekierkowskiego.
Dziś rano mieszany patrol Straży Miejskiej i Policji ocalił życie topielca. Kilkanaście minut po ósmej mężczyzna rzucił się z Mostu Siekierkowskiego.

Informacja o skoczku wpłynęła na numer alarmowy po godzinie ósmej. Najszybciej zareagował mieszany patrol rzeczny Straży Miejskiej i Policji. Łódź już po kilku minutach dotarła w okolice Mostu Siekierkowskiego. Funkcjonariusze wypatrzyli topielca 500-600 metrów w dół rzeki.

„Mężczyzna płynął środkiem nurtu. Nie miał już siły, całkowicie poddawał się wodzie.” – relacjonuje młodszy inspektor Artur Rembelski, który ratował skoczka. – „Kiedy wciągnęliśmy go na podkład nie ruszał się. Był całkowicie wychłodzony, chociaż przytomny. Podjęliśmy czynności ratunkowe, a po ocuceniu odstawiliśmy na prawy brzeg rzeki, gdzie oczekiwało już pogotowie i straż pożarna. Miał dużo szczęścia, że przeżył upadek do wody.” – podsumował strażnik.

Ocalony mężczyzna ma około 40-50 lat. Po wyłowieniu wyraźnie czuć było od niego alkohol. Przy wsparciu ratowników, był w stanie się poruszać. Nie chciał mówić. Nie wiadomo, dlaczego rzucił się z mostu, ani jakiej jest narodowości.

Pogotowie zabrało mężczyznę do szpitala przy ulicy Szaserów.


Źródło: Straż Miejska
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz Ukryj formularz
Captcha
Przepisz tekst widoczny na obrazku.